Remont drogi krajowej nr 40 w Głuchołazach postępuje zgodnie z harmonogramem. Mieszkańcy widzą efekty prac niemal każdego dnia. Na skrzyżowaniu ulic Bohaterów Warszawy i Sikorskiego wykonawca zamontował już nowy chodnik i prowadzi dalsze prace.
Jednak nie wszędzie inwestycja została dokończona.
Problem pojawia się przy budynku GKTBS, gdzie nadal stoi kiosk handlowy – obecnie znajdujący się na terenie budowy. To właśnie w tym miejscu nie położono nowej kostki brukowej. W efekcie fragment chodnika wciąż pokrywa stara, zniszczona nawierzchnia, wyraźnie kontrastująca z nowo wyremontowaną częścią ulicy.Dlaczego?
Kiosk blokuje inwestycję?
Jak można było usłyszeć podczas jednej z sesji Rady Miejskiej, właścicielka kiosku kilkukrotnie otrzymywała nakaz opuszczenia obiektu na czas trwania remontu. Według naszych ustaleń oraz wypowiedzi burmistrza podczas obrad, termin usunięcia kiosku był kilkukrotnie przedłużany przez Generała Dyrekcje Dróg Krajowych i Autostrad.
Do dnia dzisiejszego kiosk jednak stoi.
Wykonawca wyłożył nową kostkę tylko tam, gdzie było to technicznie możliwe. W miejscu zajmowanym przez kiosk pozostawiono starą nawierzchnię.
Pytania mieszkańców
Wśród mieszkańców narastają wątpliwości:
tak ma wyglądać reprezentacyjna część głównej ulicy miasta?
Czy fragment starej kostki pozostanie tam na stałe?
Dlaczego mimo wcześniejszych decyzji kiosk nadal nie został usunięty?
- naprawdę nie ma narzędzi prawnych, by doprowadzić inwestycję do końca?
Nie brakuje również głosów, że era kiosków ulicznych dawno się zakończyła, a dziś to jeden obiekt wstrzymuje estetyczne domknięcie ważnej miejskiej inwestycji.

Centrum miasta z „łatą” z przeszłości?
To miejsce znajduje się w ścisłym centrum Głuchołaz. Trudno przejść obok niego obojętnie. Kontrast między nową, estetyczną nawierzchnią a starą kostką jest uderzający. Mieszkańcy podkreślają, że remont powinien zostać wykonany zgodnie z pierwotnym planem -bez sytuacji, w której jeden obiekt zakłóca spójność całej inwestycji.
Czy centrum miasta ma wyglądać częściowo nowocześnie, a częściowo jak relikt minionej epoki?
Czekamy na odpowiedź
O szczegóły w tej sprawie zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Do tematu wrócimy, gdy tylko uzyskamy oficjalne stanowisko.














2 komentarze