Strona główna / Ogólne / Ziemia nagle osunęła się pod autem w Głuchołazach. Strażacy ruszyli na ratunek

Ziemia nagle osunęła się pod autem w Głuchołazach. Strażacy ruszyli na ratunek

Głuchołazy 2026 / Foto: UM Głuchołazy

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 18 maja, na jednej z prywatnych posesji w Głuchołazach. Na parkingu nagle zapadła się ziemia, tworząc lej o głębokości około 1,5 metra. Nad powstałym osuwiskiem zawisł zaparkowany tam samochód osobowy.

Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej.
Jak przekazał starszy kapitan Dariusz Pryga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nysie, zgłoszenie dotyczyło zapadnięcia się gruntu pod pojazdem znajdującym się na posesji.

– Po przybyciu na miejsce zdarzenia potwierdzono zapadnięcie się gruntu w miejscu byłej kopalni złota – przekazał st. kpt. Dariusz Pryga.

W chwili zdarzenia w pojeździe znajdował się kierowca. Mężczyzna zdołał samodzielnie opuścić samochód jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Nie odniósł obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej.

Strażacy zabezpieczyli teren, a następnie przy użyciu technik linowych wyciągnęli pojazd znad osuwiska.

– Przy użyciu technik linowych wyciągnięto pojazd z nad osuwiska – dodaje oficer prasowy KP PSP w Nysie.

O całej sytuacji poinformowany został również Urząd Miejski w Głuchołazach. Jak ustalono, odpowiednie służby mają przeprowadzić szczegółowe badania terenu oraz ocenić skalę zagrożenia. Teren został zabezpieczony do czasu wykonania dalszych ekspertyz.

Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie mieszkańców, szczególnie ze względu na informacje o możliwych dawnych wyrobiskach znajdujących się pod ziemią w tej części miasta.

Konradów 2001 rok / Foto: UM Głucholazy

Jak informuje Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz, nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie na terenie gminy. Podobne zapadliska pojawiły się już wcześniej. Między innymi w styczniu 2001 roku na przebiegu sztolni Trzech Króli przed drogą do Podlesia oraz we wrześniu 2006 roku w Konradowie. Wówczas z wody znajdującej się w zapadlisku wyłowiono belkę, która została przebadana metodą dendrochronologiczną. Badania wykazały, że drewno pochodziło z jodły pospolitej ściętej około 1501 roku.

Według samorządowców i pasjonatów historii regionu, tego typu zdarzenia mogą odsłaniać kolejne ślady dawnej działalności górniczej prowadzonej na terenie Głuchołaz i okolic.

Droga na Podlesie 2006 rok / Foto: UM Głuchołazy

Tagi:

Głuchołazy Info 24 –wiadomości, interwencje, wydarzenia, aktualności społeczne Jesteśmy blisko mieszkańców i zawsze na bieżąco z tym, co dzieje się w Głuchołazach i okolicy. Doceniasz nasza prace postaw nam kawe:
https://buycoffee.to/glucholazyinfo24