Zaczęło się niewinnie… Dziś Emilka walczy o życie
Na początku lutego Emilka poczuła lekki ból po lewej stronie szyi. Zauważyła też mały guzek. Wraz z rodzicami udała się do lekarza. Diagnoza wydawała się niegroźna – powikłania po niedawnym zapaleniu oskrzeli. Uspokojeni wrócili do domu, wierząc, że to nic poważnego.
Niestety, z każdym tygodniem było coraz gorzej. W kwietniu ból nie tylko nie ustępował – zaczął promieniować aż do brzucha. Guz nie znikał, a wręcz się powiększał. Kolejna wizyta u lekarza zakończyła się przepisaniem antybiotyku. Po jego zażyciu guz nagle urósł – osiągnął rozmiar dłoni.
Rodzice Emilki nie czekali ani chwili. Natychmiast udali się z córką do szpitala. Tam wykonano prześwietlenie klatki piersiowej i szyi. Zdjęcia nie pozostawiły złudzeń – widoczny był naciek obejmujący prawe płuco i oskrzele.
Lekarze wiedzieli jedno – trzeba działać natychmiast. Emilka została pilnie skierowana do Przylądka Nadziei. Tam rozpoczęła się walka, której nikt się nie spodziewał…
Link do zbiórki: https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/emilia-chwastyk/?fbclid=IwY2xjawL-qfRleHRuA2FlbQIxMQABHtvFqD1FQD2wn9goT9a2av6F8TjeaSg2qqSz_35TQndm-qy20Qccl-U4LaQB_aem_bJOdVZYTmp3OtJw9DyDa-Q
Foto: pomagam.cancerfighters.pl












