Strona główna / Ogólne / Porażka kolei w Głuchołazach – pasażerowie bez szans na pociągi

Porażka kolei w Głuchołazach – pasażerowie bez szans na pociągi

Mieszkańcy Głuchołaz od lat zmagają się z absurdem kolejowym, który trudno nazwać inaczej niż porażką. Choć przez miasto codziennie przejeżdżają pociągi czeskiego przewoźnika – kursujące m.in. na trasie Jeseník – Krnov – to w świetle prawa… nie wolno do nich wsiadać ani z nich wysiadać.

Konwencja z 1948 roku blokuje pasażerów

Podstawą tej sytuacji jest konwencja zawarta w 1948 roku między Polską a Czechosłowacją o tzw. tranzycie uprzywilejowanym. Dokument przewidywał, że pociągi jadące z Czech przez Głuchołazy do Czech traktowane są jako tranzytowe. Oznacza to, że stacja w Głuchołazach jest jedynie przystankiem technicznym. Pasażerowie nie mogą tam wsiadać ani wysiadać.

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w piśmie z 2 stycznia 2025 roku jednoznacznie stwierdza, że zgodnie z konwencją zabronione jest korzystanie z czeskich pociągów w Głuchołazach. W przeszłości zdarzało się, że kursowały dodatkowe połączenia międzynarodowe dostępne dla podróżnych, jednak od lat takiej możliwości nie ma.

Czechy łamały przepisy, Polska reagowała

Co ciekawe, czeski przewoźnik České dráhy łamał postanowienia konwencji, sprzedając bilety pasażerom w Głuchołazach. Polska strona wielokrotnie zwracała uwagę na te naruszenia. Ostatecznie w 2020 roku uzgodniono, że jedynym wyjściem będzie dostosowanie przepisów do prawa unijnego w ramach tzw. IV pakietu kolejowego.

Mimo podpisania w 2023 roku porozumienia między polskim i czeskim urzędem transportu, które miało uporządkować zasady transgranicznego ruchu kolejowego, pasażerowie wciąż nie mogą wsiadać do czeskich pociągów w Głuchołazach.

Ministerstwo: Konwencja sprzeczna z prawem UE

Ministerstwo Infrastruktury w piśmie z 21 stycznia 2025 roku przyznaje wprost: konwencja z 1948 roku jest niezgodna z prawem unijnym. Już dyrektywa z 2012 roku oraz przepisy IV pakietu kolejowego z 2016 roku wymusiły harmonizację zasad bezpieczeństwa i wydawania zezwoleń. Komisja Europejska oceniła, że obecne ograniczenia nie mają podstaw prawnych.

Minister infrastruktury rozpoczął procedurę wypowiedzenia konwencji. Jeśli zostanie ona doprowadzona do końca, dokument straci moc po sześciu miesiącach od wypowiedzenia. Dopiero wtedy pojawi się szansa, by pociągi czeskie mogły realnie służyć mieszkańcom Głuchołaz.

Codzienna absurdalna rzeczywistość

W efekcie dziś mieszkańcy Głuchołaz widzą, jak przez ich miasto przejeżdżają pociągi pełne pasażerów, ale sami nie mogą z nich korzystać. Nie ma też możliwości publikowania rozkładów jazdy czeskiego przewoźnika – PKP PLK podkreśla, że wynajem gablot informacyjnych jest możliwy tylko na wniosek przewoźnika, a skoro pociągi się tu „nie zatrzymują”, to i informacji o nich nie ma.

To kolejowa porażka w czystej postaci – absurd prawny z czasów powojennych wciąż psuje codzienne życie mieszkańców przygranicznego miasta w XXI wieku.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Głuchołazy Info 24 –wiadomości, interwencje, wydarzenia, aktualności społeczne Jesteśmy blisko mieszkańców i zawsze na bieżąco z tym, co dzieje się w Głuchołazach i okolicy. Doceniasz nasza prace postaw nam kawe:
https://buycoffee.to/glucholazyinfo24