Mimo trudnych, zimowych warunków na drogach, nie wszyscy kierowcy zdjęli nogę z gazu. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Nysie, w poniedziałek 12 stycznia na terenie gminy Głuchołazy doszło do dwóch skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań za kierownicą.
Policjanci ruchu drogowego prowadzili kontrole prędkości w obszarze zabudowanym. Efekt? Dwóch kierowców, którzy rażąco złamali przepisy, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
94 km/h w Polskim Świętowie
Pierwsze zatrzymanie miało miejsce w Polskim Świętowie. Funkcjonariusze zatrzymali 55-letniego kierowcę samochodu osobowego, który poruszał się z prędkością 94 km/h w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Podczas kontroli okazało się również, że pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny, a kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł oraz 11 punktami karnymi.
101 km/h i utrata prawa jazdy
Tego samego dnia, również na terenie gminy Głuchołazy, w Bodzanowie, policjanci zatrzymali 45-letniego kierowcę hondy. Mężczyzna jechał z prędkością 101 km/h w obszarze zabudowanym.
W tym przypadku funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa zostanie skierowana do sądu.
Policja ostrzega!
Policja przypomina, że niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, zwłaszcza przy śliskiej nawierzchni, jest jedną z głównych przyczyn wypadków. Zimą droga hamowania znacznie się wydłuża, a każdy błąd może zakończyć się tragedią.
👉 12 stycznia pokazał, że chwila brawury na lokalnych drogach może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Foto: Policja Nysa














